Jak wyznaczać cele?

SPA

Klaudia Pingot, założycielka portalu SpecBabka.pl. Projekt Rozwój Osobisty Managera realizowany we współpracy z portalem SpecBabka.pl

Rozpoczynamy nowy cykl. Pod hasłem ROZWÓJ OSOBISTY MANAGERA możecie się spodziewać treści o tym jak dbać o swój rozwój, żeby lepiej rozwijać swój biznes i mieć większą satysfakcję w życiu. Cykl przygotowujemy we współpracy z Klaudią Pingot Coachem i jej zespołem z portalu www.specbabka.pl. Zaczynamy od tematu – „Jak wyznaczać cele”.
Mówi się, że wizja bez działania, to tylko marzenie, a działanie bez wizji, to koszmar. Warto więc pomyśleć, jaka jest twoja wizja, czym są twoje cele i jakie działania trzeba podjąć, by zaistniała zmiana, której oczekujesz. Jak więc wyznaczać cele, aby je osiągnąć?

Mówiąc o celach, lubię stosować metaforę podróży. Są ludzie, dla których podróż jest celem samym w sobie. Odwiedzanie przypadkowych miejsc, nocleg pod gołym niebem, zdobywanie nowych znajomości wśród spotkanych turystów. Jest to pewien styl podróży, który, choć nie wyznacza konkretnych punktów na mapie, wymaga przygotowania i świadomości, na czym nam zależy. Częściej jednak wiemy, gdzie chcemy pojechać, co zwiedzić, czego doświadczyć. Mniej lub bardziej skrupulatnie planujemy podróż, dzieląc ją na etapy i w myślach zarządzając dobową energią, budżetem i czasem, który mamy do dyspozycji.

Cele z reguły kojarzą nam się z planami noworocznymi. Podobno Polacy statystycznie porzucają je koło 21 stycznia. Brakuje nam silnej woli i umiejętności wypracowywania nawyków. Wspominam o nawykach, bo jednak niemal wszystkie cele, które z życiu wyznaczamy, wymagają albo zmiany stylu życia, albo nowych umiejętności.

 
PRZYKŁADY BŁĘDNIE I POPRAWNIE ZAPISANYCH CELÓW

Przykłady błędnie określonych celów:

  1. Schudnę do marca — cel niesprecyzowany, zbyt ogólny, nie określony w czasie, czasownik niedokonany
  2. Między październikiem a listopadem tego roku mój zespół zintegruje się i ustali zasady współpracy — cel niezależny od ciebie
  3. Do końca tego roku nie czuję się ze sobą źle — cel zbyt ogólny i określony negatywnie (poprzez zaprzeczenie).

Przykłady pozytywnie określonych celów:

  1. Do maja tego roku osiągnęłam wagę pomiędzy XY a XZ dzięki systematycznym ćwiczeniom, piciu wody i jedzeniu warzyw zamiast słodyczy. Mój komentarz: jako autorka „FitMIND Schudnij bez diet”: nie popieram celów związanych z wagą. Zachęcam osoby, które mają z tym problem, by wyznaczały cele związane ze zmianą w odżywianiu, sportem, podróżami, gdzie zmiana stylu życia wpłynie pozytywnie na odzyskiwanie dawnej wagi.
  2. Pomiędzy czerwcem a lipcem tego roku wydałam książkę w nakładzie 500 sztuk.

Przykład celu zapisanego bardziej szczegółowo: Pomiędzy czerwcem a lipcem tego roku wydałam książkę w nakładzie 500 sztuk, poprzez self publishing, inwestując pomiędzy X a Y złotych. Do końca 2019 r. sprzedałam cały nakład dzięki spotkaniom autorskim, reklamie na Facebooku oraz podpisanym umowom z księgarniami internetowymi. Książka ma niebieską okładkę z różowym słoniem i jest zatytułowana „Mój szalony słoń”.

 

DOBRZE WYZNACZONY CEL

Błędem w wyznaczaniu celów jest niemierzenie sił na zamiary. Znów odniosę się do metafory podróży. Gdy pragniemy pojechać do Nepalu na długodystansowy treking, przygotowujemy się logistycznie, kondycyjnie, finansowo. Można założyć: „mam pieniądze, nie mam kondycji, pojadę więc na Bali” albo też: „mam kondycję, nie mam za dużo pieniędzy, pojadę w Alpy Julijskie na Słowenię”. Dostosowujemy więc swoje cele podróży do okoliczności i zasobów, które posiadamy. I jest to mądra strategia.

Niestety, rzadko robimy tak w życiu czy nawet w biznesie. Myślimy życzeniowo, a czasem nawet roszczeniowo. Przykłady: „Chcę schudnąć 5 kilo w miesiąc. Muszę zarobić dwa razy więcej. Moi pracownicy powinni bardziej dbać o klientów.”

Tak naprawdę żadne z powyższych stwierdzeń nie jest celem. Dobrze wyznaczone cele zakładają bowiem ramę czasową, są precyzyjnie określone, czasem są etapowe, zakładają jakąś aktywność lub przedsięwzięcia, które doprowadzą nas do tej „lepszej wersji rzeczywistości”. Duży cel ma kilka mniejszych. Dobrze, aby cele były zgodne z naszymi wartościami, które na bieżąco warto ustalać.

Jeśli na przykład główną wartością jest rodzina i czas poświęcany dzieciom, a cel dotyczy zwiększenia przychodów firmy i tym samym większej liczby godzin w pracy, to trzeba się liczyć z wystąpieniem konfliktu motywacji. Aby nie popaść we frustrację, warto opracować plan dzielenia tego czasu między dom i pracę. Może też przyjąć, że przez jakiś czas nie będziemy w stanie osiągnąć harmonii między jednym i drugim, bo z badań psychologicznych i obserwacji wynika, że work life balance jest mitem.

 

MODEL SHERO

Zwykle w coachingu, w kontekście wyznaczania celów słyszy się o modelu SMART (Specific, Measurable, Ambitious, Realistic, Time-specific). W ramach Akademii SpecBabek, opracowałam własny model oparty na akronimie SHERO (SHERO to neologizm z języka angielskiego, będący połączeniem słowa SHE — ona z HERO — bohater). Sprawdź, czy twój cel spełnia założenia SHERO. Czy jest określony w czasie, holistyczny, humanitarny, ekscytujący, rozwijający etc. Odhacz pole, jeśli czujesz, że twój cel spełnia założenie z danej kategorii:

Czy twój cel spełnia założenia?

❑ S — swój, spójny, sercowy, sprecyzowany, systematyczny, skończony

❑ H — heroiczny, holistyczny, humanitarny

❑ E — energetyczny, etapowy, ekscytujący, emocjonalny

❑ R— rozwijający, ramowy, realny

❑ O — określony w czasie

 

SKUP SIĘ NA DZIAŁANIACH

Warto pamiętać, że nasza koncentracja powinna biec nie ku efektom, ale ku działaniom i nowym nawykom podczas wyznaczania celów. Nierzadko efekt nie jest taki, jak sobie na początku wyobrażamy lub nie osiągamy go tak szybko, co powoduje frustrację i utratę motywacji.

Skupiając się na małych krokach i codziennych aktywnościach, łatwiej nam czerpać przyjemność z działania i budować poczucie swojej efektywności.

 

WIZUALIZUJ PROCES

Jedną z metod, wspierającą motywację do realizacji celów, jest wizualizacja. Wiele osób zakłada, że nie potrafi dokonywać wizualizacji, czyli wyobrażania sobie przyszłości pod zamkniętymi powiekami.

Prawda jest taka, że to umiejętność, jak każda inna. Sporo moich klientek miało taki problem na pierwszym spotkaniu, a po trzech treningach z przyjemnością oddawały się codziennym wizualizacjom przed zaśnięciem lub po przebudzeniu.

 

ĆWICZENIE WIZUALIZACJI

Spróbuj wyobrazić sobie prostą rzecz, np., że za dwie minuty pójdziesz nalać sobie wody do szklanki. Zwizualizuj sobie z zamkniętymi powiekami jak wstajesz z fotela czy krzesła, jak podchodzisz do kranu lub półki z wodą, jak nalewasz wodę do konkretnej szklanki i pijesz.

Zauważ, że po tak krótkiej wizualizacji mózg chętniej wydaje ciału polecenia, by się ruszyć i napić się wody. Tak można zrobić z każdą czynnością: bieganiem, wystawianiem faktur, wczesnym wstawaniem. Wyobrażona wcześniej aktywność jest łatwiejsza w realizacji.

Podobno sam Małysz korzystał z wizualizacji, jako techniki wspierającej jego treningi. Nie wyobrażał sobie samego efektu, czyli np. że stoi na podium i trzyma w ręku złoty puchar, tylko sam skok — jak odbija się od belki, jak rozpędza się na skoczni, szybuje w powietrzu i odpowiednio składa się do lądowania, aby skok był jak najdłuższy. To właśnie wizualizacja procesu, nie efektu doprowadzała go na podium. Spróbuj tego także ty.

Wyobraź sobie dziś przy zamkniętych powiekach, jak robisz te rzeczy, które należy wykonać, aby zrealizować swój cel. Dziś możesz zacząć od ogólnych obrazów. Wizje z czasem będą coraz bardziej szczegółowe lub barwne. Czasem radzę klientom, by chociaż poczuli ciałem to, co mają zrobić, jeśli nie są w stanie na razie sobie niczego wyobrazić. Obrazy, nawet jeśli są ogólne i niewyraźne, aktywują ośrodki w mózgu, które później wspierają nas w motywacji do działania.

Bez celów jesteśmy jak łajba dryfująca po morzu. Taka strategia jest dobra, gdy chcemy odpocząć pomiędzy różnymi wyzwaniami i jesteśmy zmęczeni podróżą. Na dłużą metę jednak brak celów frustruje i odbiera przyjemność działania. Bo co to za podróż, gdy kręcimy się jak chomik w kołowrotku, popadając w rutynę dnia codziennego?

Myśl więc o celach, jak o życiowej podróży. Planuj ambitnie, ale mierz zamiary na siły. Wspomagaj się modelem SMART lub SHERO. Niech wizualizacja stanie się nawykiem dnia codziennego. Łatwiej ci będzie motywować się do działania.

Artykuł pochodzi z Beauty Inspiration 5/2018>>>

Przeczytaj jak wyznacza cele Katarzyna Czeladko, dyrektor spa & wellness Zdrojowa Hotels>>>

Przeczytaj jak wyznacza cele Kalina Ben Sira, prezes sieci Klinik La Perla>>>

Przeczytaj jak wyznacza cele Martyna Sokołowska, właścicielka Ulala Day Spa>>>

Klaudia Pingot

kreatywna mówczyni i liderka społeczności SpecBabek, autorka książek, psycholog, youtuberka Stworzyła dwie marki SpecBabka oraz Smart Coaching,

www.SpecBabka.pl

Projekt Rozwój Osobisty Managera realizowany we współpracy z portalem SpecBabka.pl

 

CZYTAJ TAKŻE:

Musisz wiedzieć, że mamy ciasteczka i możemy ich użyć tylko do tego, byś był bardziej zadowolony z naszych treści. ok więcej